Ten chleb jest mój.
"This Bread is Mine" - najnowsza płyta zespołu Believe, którą właśnie słucham :] Co prawda na słuchawkach komputerowych, ale do napisania notki przyczyniło się odsłuchanie Audio CD na moim kinie domowym. Efekt jak zawsze cudowny - i niech mi teraz ktoś powie, że nie warto kupować oryginalnych płyt. Fakt, że ceny ogólnie powinny być niższe, nie zmienia nic. Dla mnie liczy się płyta, pudełko, książeczka i jakość (nie koniecznie w tej kolejności). Avtiv, bo od niego dostałam tę płytę, wiedział co mi dać na urodziny.
Do tej pory nie słuchałam raczej tego typu muzyki (progresywny rock?), ale tu urzekły mnie skrzypce Satomi i barwa głosu Karola Wróblewskiego. Ciekawe jest to, że na zespół natknęłam się przypadkiem: najpierw był świetny kawałek "The Witcher Theme" z "Wiedźmin: Muzyka inspirowana Grą", potem audycja w Trójce, a na końcu poszukiwania zespołu w internecie.
O ile dwie poprzednie płyty za pierwszym razem średnio przypadły mi do gustu, to ta bardzo mi się podoba - w pewnych momentach spokojna, czasem mocniejsza, a te skrzypce? Uwielbiam takie motywy w muzyce, a ta skrzypaczka jest wspaniała.
Do tego teksty są całkiem ciekawe - tym bardziej, że sporą część rozumiem bez niczego, ze słuchu. Wiem, to zasługa polskiego akcentu wokalisty, ale mniejsza z tym ;] Nad resztą muszę posiedzieć ze słownikiem...
Do płyty dodany jest bonus "T+B+I+M", który niezbyt przypadł mi do gustu. To tak jakby remix, połączenie fragmentów wszystkich utworów - koncepcja choć ciekawa, to wg mnie nieco źle zrealizowana. Przejścia między piosenkami są w dziwnych momentach, a do tego nie są zbyt płynne. czegoś tam brakuje albo tylko mnie to razi...
Mimo tego wrażenie ogólne wciąż jest bardzo pozytywne, polecam płytkę, bo jest bardzo fajna :]
Napisane 17 listopada, 2009 przez franciszka